Własny biznes bez krawata

Interesy

Jeśli biznes kojarzy Ci się wyłącznie z przystojnym mężczyzną w dobrze skrojonym garniturze to nie czytaj tego wpisu dalej. Dziś biznes może prowadzić każdy, kto tylko zna się na tym, co robi, pracę wykonuje z pasją, a do tego ma ciutkę dyscypliny i konsekwencji. Trudno się dziwić – kiedy pracujesz na swoje, zależy Ci bardziej na dokładności.

Choć trudno podać receptę na biznes. Nie jest to łatwa forma zatrudnienia, kiedy nigdy wcześniej nie mieliśmy do czynienia z taką formą pracy. Wystarczy jednak rozejrzeć się dookoła, by stwierdzić, że wielu ludzi, ba, wielu naszych znajomych, których nawet byśmy o to nie posądzali, zakłada własne firmy, a niektóre nawet całkiem dobrze prosperują. Okazuje się, że własną firmę może mieć tak wspomniany na początku mężczyzna w dobrze skrojonym garniturze, szalona kolorowowłosa pasjonatka fryzjerstwa, a także pani, która z pasją zajmuje się rękodziełem i na przykład ręcznie wykonuje kartki okolicznościowe. Uniwersalnej recepty, która zawsze się sprawdza nie ma. Jest jednak kilka zasad, które dobrze mieć na uwadze planując otwarcie firmy.

1. Rynek potrzebuje świeżości, ale nie za wszelką cenę

Stawiając pierwsze kroki w biznesie trzeba pamiętać, że rynek potrzebuje innowacji, powiewu świeżości, czegoś zupełnie nowego. Co chwila dochodzą nas informacje o nowych usługach, o których do tej pory nawet nie pomyśleliśmy, a z których zdarza nam się korzystać. Pomyśl, czy jesteś w stanie zaproponować coś nowego, interesującego. Pamiętaj jednocześnie, by nie starać się wymyślać czegoś na siłę. Jest wiele branż, które cieszą się powodzeniem zawsze – nie trzeba nikomu mówić, że na przykład ludzie zawsze będą robić remonty, potrzebować przemieszczać się (stąd na przykład popularność portalu UBER) czy robić zakupy (klasycznie czy wirtualnie, a może łącząc jedno z drugim – stąd np. dostawy z Tesco), nie mówiąc już o sprawach ostatecznych 😉

2. Wyróżnij się pozytywnie

Myśląc o swoich przyszłych klientach pamiętaj, by zaoferować im coś więcej, tzw. wartość dodaną. Dzięki temu Twoja firma zostanie zapamiętana pozytywnie i wzbudzi zaufanie. Solidność i rzetelność oferowanych usług to podstawa, ale pomyśl – przykładowo analizując konkurencję – czego brakuje Ci w jej ofercie, co mogłoby uatrakcyjnić ją i wywołać chociażby uśmiech u klienta. Trwa Euro – wystarczy spojrzeć, jak kreatywnie wykorzystują to wydarzenie różne branże – w lodziarniach spotkacie biało-czerwone lody, na stacjach benzynowych szczęśliwe czerwone sznurówki… Niby drobiazg, ale chętnych nie brakuje.

3. Przeanalizuj otoczenie pod względem możliwości

Prawdziwą orką na ugorze jest otwieranie firmy na niesprzyjającym gruncie. Nie będziesz przecież sprzedawał okularów przeciwsłonecznych w kraju, gdzie przez 3/4 roku jest zachmurzone niebo 🙂 To tylko przykład, ale nic tak nie wspiera biznesu jak sprzyjające otoczenie. Nie chodzi tu tylko o wspomniane warunki atmosferyczne i niedostosowanie usług do zapotrzebowania – rozejrzyj się po prostu kto może być odbiorcą Twoich usług, jakie masz kontakty i renomę. Im więcej masz źródeł pozyskiwania klientów, tym Twoja firma trafi do większego grona odbiorców. Nie zaniedbuj żadnego ze znanych Ci źródeł i wciąż poszukuj nowych. Jeśli pracowałeś za granicą, równie dobrze możesz przecież korzystać z zagranicznych kontaktów – świadczyć im usługi mając firmę zarejestrowaną w Polsce, korzystać z rekomendacji i poszukiwać źródeł współpracy. Skoro poradziłeś sobie za granicą to współpraca międzynarodowa nie powinna być problemem.

4. Bądź na bieżąco, rozwijaj się

Ciekawość popłaca. Znajomość obowiązujących trendów zdecydowanie ułatwia rozkręcenie biznesu i jego prowadzenie. Począwszy od wyboru branży, poprzez formy komunikacji z klientami, aż do techniki sprzedaży swoich usług, możesz znaleźć niszę i wyróżnić się na tle konkurencji. Myślisz, że pracując za granica „jesteś do tyłu” względem tego, co dzieje się w kraju? Nic bardziej mylnego – często okazuje się, że to właśnie z innych krajów Polska ściąga nowe materiały, urządzenia, technologie. Bądź krok przed innymi, rozglądaj się będąc jeszcze za granica, co możesz wykorzystać po powrocie do kraju, jeśli wciąż tkwisz za granicą. Czytaj branżową literaturę – jeśli jest droga (a tak często bywa) śledź internet. To nieprzebrane źródło informacji z kraju i świata. Przeglądaj szkolenia tematyczne, ale i te dotyczące przedsiębiorczości, stacjonarne i e-learningowe, dostępne bez wychodzenia z domu. Odwiedź targi branżowe, które teraz rozkwitają jak grzyby po deszczu. Podpatrzysz konkurencję, zdobędziesz kontakty, zobaczysz, co w trawie piszczy czy weźmiesz udział w konferencjach, które często towarzyszą takim wydarzeniom.

Czytaj artykuł