Sylwester w Holandii? Uważaj z fajerwerkami!

Holenderskie władze temperują sylwestrową zabawę z pirotechniką. Ostatnimi czasy dochodziło do wielu wypadków, uszczerbków na zdrowiu (m.in. poparzeń), a także szkód materialnych wyrządzonych przez nieostrożne obcowanie z fajerwerkami.

Co ciekawe, fajerwerki w Holandii można kupować jedynie na 3 dni przez Sylwestrem w licencjonowanych sklepach, a każdy z nich musi być opieczętowany odpowiednim certyfikatem. Mają także specjalne wymogi co do ilości prochu, którego nie może być za wiele – są więc dosyć słabe. Bardzo często z tego powodu na fajerwerkowe zakupy jeździ się do Belgii. Nielegalne fajerwerki mogą posiadacza słono kosztować – za jedno opakowanie fajerwerków można zapłacić nawet 100 euro kary.

Coraz więcej holenderskich miast wprowadza częściowy, a nawet całkowity zakaz używania pirotechniki. Amsterdam, Rotterdam, Hilversum, Den Helder, Vlaardingen, Vianen, Barendrecht, Geldermalsen i Terschelling – zarządcy tych miast postanowili wprowadzić ograniczenia dotyczące świętowania Nowego Roku.

Całkowity zakaz dotyczy korzystania z pirotechniki w miejscach, takich jak: centra handlowe, domy opieki, zabytki i tereny zamieszkałe przez zwierzęta.

Fajerwerki będzie można odpalać tylko w wyznaczonych godzinach: pomiędzy 18:00, a 2:00 w sylwestrową noc.

W Hadze, Utrecht, Groningen, Tilburg i Almere można celebrować przyjście Nowy Rok, ciesząc się pięknem sztucznych ogni bez ograniczeń czasowych i przestrzennych.

Czytaj artykuł