Praca: legalna czy nie?

Praca bez umowy

Jak bardzo masowym zjawiskiem jest praca na czarno pokazują wyniki badań – w Polsce w ten nielegalny sposób zarabia ok 2 milionów Polaków, za granicą także nie jest lepiej. Dlaczego decydują się na pracę bez umowy? Jakie niesie to ze sobą konsekwencje?

Wyniki badania Lithuanian Free Market Institute „Shadow Economies in the Baltic Sea Region 2015” nie zachwycają. Choć na krótką metę praca w szarej strefie może się opłacać, warto zdawać sobie sprawę, z czym może się to dla nas wiązać w przyszłości. Nie warto żyć dniem dzisiejszym i ulegać pokusie wyższych zarobków. Swoją droga, jeśli chodzi o Polskę, najczęstszą odmianą nielegalnej pracy jest łączenie legalnej umowy z wypłacaniem części wynagrodzenia nieformalnie. Przyznaje się do tego ponad połowa ankietowanych, 42% z kolei nie ma żadnej umowy, ich zarobki nie są opodatkowane, a tym samym, nie odprowadza się żadnych składek – a to już może zaważyć o przyszłości.

Zgodnie z ustawą o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, nielegalność zatrudnienia to brak pisemnej umowy między pracodawcą i pracownikiem oraz brak zgłoszenia do ubezpieczenia społecznego. To także sytuacja, w której mimo podjęcia pracy nie wyrejestrowujemy się z urzędu pracy lub nasz pracodawca nie zgłasza tam faktu zatrudnienia nas. To także praca wykonywana przez cudzoziemca nie mającego stosownych zezwoleń, a praca wykonywana jest w innym charakterze niż ten wskazany w pozwoleniu na pracę.

Jak odbija się to na rynku? Spada PKB, zaniża się faktyczny poziom bezrobocia, rośnie szkodliwość społeczna. Dla pracodawcy pracownik z szarej strefy będzie tylko przelotnym pomocnikiem – tak naprawdę to przecież nic go nie trzyma w pracy, nie ma formalnych zobowiązań i może odejść z dnia na dzień, bo o żadnej lojalności raczej nie może tu być mowy.

Wśród głównych przyczyn podejmowania pracy „na czarno” znajdują się brak możliwości legalnego zatrudnienia i trudna sytuacja finansowa skłaniająca do łapania wszystkiego, co wpadnie w ręce. Choć z pozoru atrakcyjna, niesie ze sobą jednak konsekwencje – zarówno prawne, jak i… psychologiczne. Wiąże się to z niskim poczuciem bezpieczeństwa i mniejszą efektywnością wykonywanej pracy. Bo jak to tak, polegać tylko na tym, co zostało powiedziane, a nie zapisane „czarno na białym”? To niestety duże pole do nadużyć ze strony pracodawcy, który może chcieć wykorzystać sytuację…

Oczywiście zarobki mogą kusić… Brak opłat pracodawcy związanych z zatrudnianiem nowego pracownika sprawia, że ten może otrzymać więcej pieniędzy „do ręki”. Ale takie rozwiązanie także kosztuje… Przede wszystkim towarzyszy mu stres i strach w obawie przed wykryciem nielegalnego procederu i konsekwencjami prawnymi. Praca bez umowy to brak świadczeń ZUS, a więc ubezpieczenia społecznego w przyszłości, co powinno być szczególnie ważne dla osób w dojrzałym wieku, dla których wizja emerytury powinna być przekonująca jako argument przemawiający za legalizacją zatrudnienia.

Można liczyć na szybki zarobek bez myślenia o przyszłości i żyć w stresie i niepewności jutra. Ale czy warto?

Jak bardzo masowym zjawiskiem jest praca na czarno pokazują wyniki badań – w Polsce w ten nielegalny sposób zarabia ok 2 milionów Polaków, za granicą także nie jest lepiej. Dlaczego decydują się na pracę bez umowy? Jakie niesie to ze sobą konsekwencje? Wyniki badania Lithuanian Free Market Institute „Shadow Economies in the Baltic Sea Region 2015” nie zachwycają. Choć na krótką metę praca w szarej strefie może się opłacać, warto zdawać sobie sprawę, z czym może się to dla nas wiązać w przyszłości. Nie warto żyć dniem dzisiejszym i ulegać pokusie wyższych zarobków. Swoją droga, jeśli chodzi o Polskę, najczęstszą […]

Czytaj artykuł