Kierunek Irlandia!

Od kiedy w Zieloną Wyspę uderzył globalny kryzys gospodarczy, zniknęła ona z radarów większości osób poszukujących zatrudnienia. Dziś to tam jest najwięcej ciekawych ofert pracy.

Wyższe zarobki dla rodziców, którzy muszą opłacać przedszkole lub opiekunkę do dziecka, większe zasiłki dla bezrobotnych, którzy wcześniej wiele zarabiali, a do tego budowa kilku tysięcy domów dla najbiedniejszych, którą rząd zaplanował na najbliższe lata – Irlandczycy mogą spać spokojnie, bo sytuacja w ich kraju nie tylko wróciła do normy, ale też może być powodem do zazdrości dla sąsiednich państw. To również szansa dla pracowników z Polski, którzy szukają miejsca, w którym za swoją pracę dostaną godziwe wynagrodzenie.

Wymagania nie są duże

Na Zielonej Wyspie średnio można zarobić ok. 530 euro tygodniowo. Plasuje to Irlandię na dziewiątej pozycji w Europie, przed Austrią, Belgią czy Włochami. Oferty pracy szczególnie często pojawiają w branży gastronomicznej – m.in. dla kucharzy, kelnerek i pomocy kuchennych. Szef kuchni w Dublinie może liczyć na ok. 600 euro za tydzień pracy, a jego pomocnik na 460 euro. Pozytywnie zaskakują wymagania dotyczące doświadczenia: wystarczy szkoła gastronomiczna lub udokumentowana historia pracy w kuchni. Jedna z polskich agencji pracy poszukiwała też w październiku pracowników ochrony, którym oferowała minimum 430 euro tygodniowo. Poza znajomością języka i zaświadczeniem o niekaralności nie było innych wymagań. Z kolei kelnerzy otrzymują ok. 370 funtów tygodniowo. W ofertach pracy można dosłownie przebierać, znajdują się one zarówno w wielu polskich agencjach pracy, jak i w irlandzkich urzędach, na portalach polonijnych czy na stronach sieci i poszczególnych lokali. Bezrobocie w tym kraju wynosi ok. 7,8%. Wystarczy porównać to z sytuacją sprzed pięciu lat, gdy dobijało do 15%, by się przekonać, że Irlandia najgorsze ma już chyba za sobą.

Dla początkujących

Przykładowo, w regionie Rush można znaleźć pracę na farmach przy sortowaniu warzyw, gdzie pracodawcy wystarczy tylko rok doświadczenia, a pensja podstawowa to 330 funtów tygodniowo. Głównie region ten słynie jednak z produkcji wołowiny i jagnięciny. W samym Dublinie można znaleźć kilkadziesiąt ofert w przemyśle mięsnym. Praca jest głównie przy cięciu mięsa, oferty dla rzeźników na poranne zmiany; dla operatorów maszyn w fabrykach mięsa (wynagrodzenie to 366 funtów tygodniowo) czy superwizorów do rzeźni. Widać też, że młodzi Irlandczycy nie garną się do pracy w usługach i handlu, jak kiedyś, wiele jest ofert właśnie z tych branż. Szczególnie warto zabiegać o pracę przed świętami, wówczas pojawiają się oferty dla tzw. christmas sales assistant. Pracę wprost z ulicy można dostać nawet w kultowym sklepie Urban Outfitters w Dublinie, gdzie poza znajomością języka nie ma żadnych innych wymagań – nawet wcześniejszego doświadczenia w handlu!

Autor: Sonia Grodek, miesięcznik Praca za granicą, www.pracazagranica.pro

Czytaj artykuł