Gdy norweski pracodawca nie płaci

Pisałem już na moim blogu o prawie pracy w Holandii i Wielkiej Brytanii, oraz o tamtejszych instytucjach, odpowiednikach naszej Inspekcji Pracy. Dzisiaj zajmę się Norwegią, będącą w czołówce krajów, do których, wg cytowanego wcześniej badania przeprowadzonego przez Europejskie Centrum Podatkowe, chcą emigrować Polacy. Jako że z badania ECP (jak też innych badań i statystyk) wynika, że w Norwegii Polacy pracują głównie w budownictwie, na tej branży skupię się szczególnie.

W Norwegii istnieje całkiem podobny do polskiego system instytucji i rozwiązań, zapewniających nadzór nad przestrzeganiem prawa pracy, w tym przepisów bhp. Podobnie jak u nas, jest tam powołana jedna instytucja, Inspekcja Pracy (Arbeidstilsynet), odpowiadająca za ten nadzór z ramienia państwa. Uprawniona jest między innymi do kontroli (także jako reakcja na skargi), nakładania kar, a nawet zatrzymania pracy zakładu. Do zakresu działania Arbeidstilsynet należy też poradnictwo prawne dla pracowników – co dla nas szczególnie ważne, jest to możliwe także w języku polskim.
Siedziba główna norweskiej Inspekcji Pracy znajduje się w Trondheim.
Infolinia 815 48 222 codziennie w godzinach 8:00 – 15:30. Infolinia w języku polskim pod tym samym numerem czynna jest we wtorki i czwartki, należy wybrać cyfrę 1, po otrzymaniu odpowiedzi należy podać hasło: POLSKI.
Można także kontaktować się mailem, zwykle otrzymując odpowiedź w przeciągu 3 kolejnych dni roboczych. Można także pisać w języku polskim!

Podobnie też jak i w naszym kraju, w Norwegii w każdym zakładzie (poza bardzo małymi) funkcjonuje specjalna komórka ds. bhp (co najmniej 1-osobowa), zwana zakładowym rzecznikiem ds. bhp. Rzecznik taki dba na miejscu o to, aby praca była bezpieczna, a jej warunki zgodne z ustawą o środowisku pracy (Arbeidsmiljøloven – masz prawo poprosić pracodawcę o udostępnienie skróconej wersji tej ustawy w języku polskim). Rzecznik może nawet wstrzymać pracę zakładu w razie bezpośredniego zagrożenia dla czyjegoś życia lub zdrowia.
Poza rzecznikami zakładowymi, w Norwegii funkcjonuje system regionalnych rzeczników bhp, którzy są zatrudnieni w organizacjach pracowniczych. Mają oni te same obowiązki, co zwykli rzecznicy bhp. Pracują oni na miejscach budowy, także tam, gdzie w jednym miejscu działa wielu pracodawców. Rzecznicy bhp są w pełni związani tajemnicą zawodową.
W Norwegii każdy zakład musi posiadać system zarządzania bhp, za którego wdrożenie i funkcjonowanie odpowiada pracodawca (nie rzecznik bhp!). Jednym z obowiązków pracodawcy jest to, aby instrukcja stanowiskowa była napisana w języku zrozumiałym przez pracobiorcę.

Norweskie prawo dotyczy w równym stopniu zarówno norweskich, jak i cudzoziemskich pracowników. Niestety częstym procederem jest zaniżanie stawek wynagrodzenia pracownikom zagranicznym, tym bardziej więc należy znać swoje uprawnienia i instytucje i procedury, z których możemy skorzystać w celu wyegzekwowania swoich uprawnień. Pamiętajmy, że wiele branż i pracodawców skandynawskich tak naprawdę jest uzależnionych od pracy cudzoziemców, albowiem zamożność społeczeństwa i wysoki poziom tzw. socjalu sprawia, że miejscowi nie chcą pracować w pewnych branżach za niskie – jak dla nich – stawki.

Umowa o pracę musi być zawarta na piśmie, jeśli jest zawarta na okres próbny, nie może opiewać na okres dłuższy niż 6 miesięcy.

Wymiar urlopu to 25 dni roboczych (po 60 roku życia przysługuje dodatkowy tydzień urlopu). W razie rozwiązania umowy i niewykorzystania urlopu, przysługuje prawo do świadczenia urlopowego.

Wymiar normalnego czasu pracy w Norwegii to maksymalnie 9 godzin na dobę i 40 godzin na tydzień. Jeśli pracuje się w systemie zmianowym, w nocy lub w niedzielę, normalny wymiaru czasu pracy to 38 lub 36 godzin na tydzień. Należy jednak sprawdzić, czy zakład nie jest objęty układem zbiorowym, który nakazuje mu stosować niższy wymiar godzin. Powyższe nie dotyczy pracy w tzw. równoważnym systemie czasu pracy, oraz sytuacji szczególnych, wynikających z zezwolenia inspekcji albo z dobrowolnych ustaleń między pracodawcami a pracownikami.

W Norwegii, poza wyszczególnionymi branżami (budowlaną, stoczniową, sprzątającą, rolniczą i ogrodniczą) nie ma określonego prawem wynagrodzenia minimalnego.
W branży budowlanej obowiązują aktualnie następujące minimalne stawki
wynagrodzenia:
dla pracowników kwalifikowanych – 174,10 Nok/godz.
dla pracowników niewykwalifikowany z min. rocznym stażem – 163,20 Nok/godz.
dla pracowników niewykwalifikowanych bez stażu w branży – 156,60 Nok / godz.
Pracownik do 18 roku życia: 105,10 Nok/godz.

Za nadgodziny do godz. 21:00 obowiązuje dodatek 50%
Za nadgodziny od 21:00 do 6:00 oraz w niedziele/święta – dodatek 100%
Praca w systemie nadgodzin nie może być stałym systemem pracy w zakładzie. Ponadto istnieją prawne limity pracy w nadgodzinach: 10 godzin na tydzień, 25 na okres kolejnych 4 tygodni, 200 godzin na okres 52 tygodni.

Pracodawca ma obowiązek zapewnić odzież roboczą i obuwie ochronne odpowiednie do miejsca pracy i pory roku.

W razie nieterminowej wypłaty można zwrócić się do wspomnianej Arbeidstilsynet albo do organizacji pracowniczych: Fellesforbundet albo Norsk Arbeidsmandsforbund. W przypadku gdy nieotrzymanie wynagrodzenia wynika z bankructwa zakładu, istnieje państwowy system gwarancji wynagrodzeń. Trzeba jednak uważać na przedawnienie roszczeń, nie należy więc zwlekać z działaniem, wyżej wymienione instytucje poradzą, co w takim przypadku robić. Pamiętajmy jednak o posiadaniu pisemnej umowy!
W przypadku gdy pracodawca nie bankrutuje, tylko z innych powodów nie chce wypłacić pensji, procedura zaczyna się od wysłania jak najszybciej pracodawcy listu poleconego do pracodawcy z żądaniem wypłaty należnego wynagrodzenia w krótkim terminie. Jeśli okaże się to bezskuteczne, można wnieść sprawę do komisji rozjemczej (forliksrådet ) w gminie, gdzie siedzibę ma pracodawca – po rozprawie pojednawczej skończy się albo polubownie, albo skierowaniem sprawy do sądu (jeśli skończy się polubownie, ale pracodawca wciąż nie płaci, należy skierować sprawę do komornika w celu egzekucji wierzytelności).

Pisałem już na moim blogu o prawie pracy w Holandii i Wielkiej Brytanii, oraz o tamtejszych instytucjach, odpowiednikach naszej Inspekcji Pracy. Dzisiaj zajmę się Norwegią, będącą w czołówce krajów, do których, wg cytowanego wcześniej badania przeprowadzonego przez Europejskie Centrum Podatkowe, chcą emigrować Polacy. Jako że z badania ECP (jak też innych badań i statystyk) wynika, że w Norwegii Polacy pracują głównie w budownictwie, na tej branży skupię się szczególnie. W Norwegii istnieje całkiem podobny do polskiego system instytucji i rozwiązań, zapewniających nadzór nad przestrzeganiem prawa pracy, w tym przepisów bhp. Podobnie jak u nas, jest tam powołana jedna instytucja, Inspekcja […]

Czytaj artykuł