Obama podpisał dekret emigracyjny

Barack Obama podpisał niedawno dekret emigracyjny, dzięki któremu nielegalni emigranci, których jest w USA ok.  11,2 mln, nie będą musieli już martwić się, że zostaną deportowani. Na nowym rozporządzeniu zyskają zwłaszcza Meksykanie i Latynosi, jednak duża część amerykańskiej Polonii również może odetchnąć z ulgą.

„W USA jest coraz mniej nielegalnych imigrantów z Polski, ale wciąż około 60-90 tys.” – uważa dr Thaddeus Radzilowski, badacz Polonii w Stanach Zjednoczonych. Badacz uważa również, że mniej więcej połowa Polaków przebywających nielegalnie w USA zostanie objęta owym dekretem.

Kto zostanie objęty dekretem?

Jakie warunki muszą spełnić imigranci, by mieć pewność, że nie zostaną deportowani? Dekret obejmie osoby, które przebywają w USA od minimum pięciu lat. Dodatkowo muszą mieć czystą kartotekę, czyli nie być karanymi, a ich dzieci muszą posiadać amerykańskie obywatelstwo (bo urodziły się w USA) lub mieć uregulowany status (Lawful Permanent Residents).

Nowe zarządzenie ma zapewnić nielegalnych imigrantów, że jeśli spełnią wszystkie wymagane kryteria, zarejestrują się i uiszczą opłaty, których stawki jeszcze nie są znane (choć szacuje się, że będą one odpowiadały zaległym podatkom), to otrzymają zgodę na pobyt i legalną pracę w USA na trzy lata, z możliwością odnowienia po upływie tego terminu.

„Wyjdą z cienia, zaczną płacić podatki i otrzymają pozwolenie na pobyt w USA bez obawy, że zostaną deportowani” – mówił Barack Obama.

Czytaj artykuł