Czy pracodawca może mnie rozliczyć?

Przeczytaj zanim podpiszesz

Maratonu rozliczeniowego ciąg dalszy. Jak możecie przeczytać we wcześniejszych wpisach, staram się „ugryźć” temat z różnych stron, poruszając różne zagadnienia, traktując je bardziej ogólnie i przekrojowo lub szczegółowo, zwłaszcza, kiedy zadajecie mi konkretne pytania. Dziś „kombinujemy” i zastanawiamy się, czy można uniknąć składania rocznego zeznania podatkowego. Okazuje się, że… tak! Doczytajcie jednak dokładnie, na czym polega, by uniknąć kar!

Już na samym początku napiszę, że bez względu na wszystko, DEKLARACJA PODATKOWA za okres, w którym pracowaliśmy legalnie, a więc – posiadamy z niej umowę, MUSI BYĆ ZŁOŻONA. Jak to możliwe więc, że obowiązek ten może nie leżeć po stronie podatnika? Rozwiązaniem jest sytuacja, w której to rozlicza nas… pracodawca. Zgodnie z umową, zwyczajowo pracodawca w naszym imieniu odprowadza zaliczki na podatek dochodowy do właściwego urzędu skarbowego, natomiast złożenie deklaracji podatkowej leży po stronie pracownika. Nie musi tak jednak być i to my możemy wystąpić o takie rozwiązanie sprawy. Podatnik może bowiem złożyć u pracodawcy wniosek o rozliczenie podatku dochodowego. Zdarzyć się także może, że w podpisywanej przez nas umowie znajdzie się zapis mówiący o tym, że to pracodawca będzie składał deklarację podatkową w imieniu swojego pracownika. W sytuacji takiej zwrot nadpłaconych zaliczek trafia właśnie do pracodawcy.

Takie rozwiązanie ma zalety i wady – z jednej strony możemy być spokojni, mając pewność, że pracodawca składa poprawną deklarację podatkową, a my nie musimy martwić się o formalności. To duże ułatwienie dla tych, którzy nie czują się na siłach i nie znają obowiązujących przepisów podatkowych. Z drugiej jednak strony pojawiają się wątpliwości. To pracodawca bowiem także pobiera należny pracownikowi zwrot podatku… Nie chcąc dopuścić do takiej sytuacji, licząc na zwrot, musimy doprecyzować warunki w składanym u pracodawcy wniosku lub dokładnie przeczytać umowę przed jej podpisaniem i w razie wątpliwości – po prostu dopytać. Mamy pełne prawo wiedzieć, na co decydujemy się, składając swój podpis.

Jaka sytuacja jest bardziej korzystna – zdecydujemy sami. Zachęcam oczywiście do samodzielnego składania deklaracji – to czyni nas bardziej niezależnym. Początkowo może to frustrować ze względu na nieznajomość terminologii i inne przepisy niż te, do których jesteśmy przyzwyczajeni w Polsce. W przypadku trudności można skonsultować się z doradcami podatkowymi, którzy udzielają profesjonalnych i konkretnych informacji. Z doświadczenia wiem bowiem, że posiłkując się jedynie forami internetowymi można się nabawić jedynie bólu głowy i jeszcze bardziej zniechęcić się do samodzielności w rozliczeniach w przyszłości.

Maratonu rozliczeniowego ciąg dalszy. Jak możecie przeczytać we wcześniejszych wpisach, staram się „ugryźć” temat z różnych stron, poruszając różne zagadnienia, traktując je bardziej ogólnie i przekrojowo lub szczegółowo, zwłaszcza, kiedy zadajecie mi konkretne pytania. Dziś „kombinujemy” i zastanawiamy się, czy można uniknąć składania rocznego zeznania podatkowego. Okazuje się, że… tak! Doczytajcie jednak dokładnie, na czym polega, by uniknąć kar! Już na samym początku napiszę, że bez względu na wszystko, DEKLARACJA PODATKOWA za okres, w którym pracowaliśmy legalnie, a więc – posiadamy z niej umowę, MUSI BYĆ ZŁOŻONA. Jak to możliwe więc, że obowiązek ten może nie leżeć po stronie podatnika? […]

Czytaj artykuł

Zamów ofertę bez zobowiązań!

Skontaktujemy się z Tobą telefonicznie
w ciągu 24h!