Australia – jak wyjechać i jak znaleźć pracę?

Australia, tak odległy od Polski kraj, przyciąga bardzo wielu emigrantów. Podobno co 4 osoba mieszkająca w Australii urodziła się za granicą.

WIZA

Żeby wyjechać, trzeba mieć wizę. W Australii jest wiele rodzajów wiz, które się od siebie bardzo różnią, dlatego warto zagłębić się w temat i zorientować się, która wiza będzie dla nas odpowiednia. Wizę studencką otrzyma każdy, kto podejmie naukę na minimum 3 miesiące. Wiza studencka jest ważna dopóki studiujesz + 1 lub 2 dodatkowe miesiące pobytu. Koszt wizy studenckiej to 430 AUD. Wiza wydawana jest w formie elektronicznej, a wniosek rozpatrywany jest około dwa tygodnie. Jeśli masz już załatwioną pracę w sektorze tzw. „poszukiwanych zawodów”, to możesz starać się o wizę biznesową. Jeśli zaś czujesz się na siłach (czyli: masz świetne wykształcenie i doświadczenie zawodowe, perfekcyjnie znasz język angielski i jesteś w sile wieku), to po 2 latach pracy możesz się ubiegać o pobyt stały, czyli o potocznie zwaną wizę rezydenta. Jednak z roku na rok coraz trudniej jest ubiegać się o jej przyznanie. Można także wyjechać „w ciemno”, posiadając jedynie wizę turystyczną, a po kilku dniach złożyć wniosek o wizę studencką. Wiele „studentów” uczy się jedynie po to, by legalnie pracować i żyć w Australii, ponieważ w przypadku wizy studenckiej praktycznie nie ma ograniczeń wiekowych – na uczelni można spotkać nawet pięćdziesięciolatków. Więcej informacji na temat wiz znajdziecie na oficjalnej stronie: www.immi.gov.au.

PODRÓŻ

Wyjazd do Australii na pewno nie należy do najtańszych. Trzeba przygotować się na duży wydatek, jednak z pewnością opłacalny (doświadczenie, nauka, wspomnienia i piękne widoki!). Najwięcej wydamy na bilet podróżny. Opcje podróży są dwie – albo drogą lotniczą, albo wodną. Jak się domyślacie, podroż statkiem trwa baaardzo długo, a do tego nie należy do najtańszych. Ceny biletów lotniczych zaczynają się od ok 2000 dolarów. Ceny rosną w okresie polskiej zimy i lata. Trzeba przygotować się także na dużą sumę związaną z wizą, ubezpieczeniem, początkowym zakwaterowaniem i wyżywieniem. Należy także z góry opłacić naukę – koszt jednego semestru na studiach w Australii może wynosić nawet 20 000 dolarów… Urząd emigracyjny chce także, aby wykazać, że ma się na swoim polskim koncie środki umożliwiające sfinansowanie pobytu na czas nauki w Australii. Krótko mówiąc, trzeba udokumentować, że ma się na koncie ok. 20 – 30 tysięcy.

PRACA

Większość młodych Polaków wyjeżdża, mając wizę studencką, która pozwala jedynie na pracę przez 20 godzin tygodniowo. Studenci, pracując w barach i restauracjach, mogą zarobić od 10$/h, a na budowie – do 25$ – 30$/h. Podczas roku szkolnego pracuje się na pół etatu (20h tygodniowo), jednak w czasie wakacji można pracować na pełen etat (40h tygodniowo). Wspomniane wcześniej poszukiwane zawody to: lekarze, pielęgniarki, dziennikarze, inżynierowie, informatycy, graficy oraz dentyści. Jeśli masz wykształcenie w kierunku któregoś z nich, to bez problemu dostaniesz świetną pracę, ponieważ ofert z tych sektorów jest naprawdę mnóstwo.

Bardzo ważne jest przygotowanie CV w języku angielskim wraz z referencjami od poprzednich pracodawców (również w języku angielskim). Australijczycy bardzo cenią sobie doświadczenie, dlatego im bogatsze, tym lepiej.

JAK ZNALEŹĆ PRACĘ?

Sposobów na szukanie wymarzonego stanowiska jest kilka. Można szukać ofert na własną rękę (w gazetach, w internecie i na uczelnianych tablicach z ogłoszeniami), można również skorzystać z biur pośrednictwa pracy. Skuteczne jest również roznoszenie CV i pytanie o dostępne stanowiska w konkretnych miejscach, gdzie chcielibyśmy pracować, na przykład w kawiarniach, restauracjach, pubach, sklepach i hotelach. Jeśli jesteśmy ambitni i czujemy się na siłach, to możemy otworzyć własną działalność gospodarczą (co ciekawe, nawet przebywając na wizie turystycznej). Wiąże się to z odpowiedzialnością i samodzielnym rozliczaniem się z podatku, jednak gra jest warta świeczki.

Osoby ze słabą (jednak komunikatywną) umiejętnością języka angielskiego mogą starać się o stanowiska takie jak:

  • kitchen hand – pomoc w kuchni ($10 – $14),
  • cleaner, room attendant – sprzątaczka, sprzątacz, osoba porządkująca ($10 – $16),
  • układacz towaru na półkach w supermarketach ($12 – $14),
  • roznoszenie pizzy ($10 – $12),
  • hostessa na bankietach ($12 – $16),
  • zbieracz owoców i warzyw ($10 – $20),
  • prace w ogrodzie ($13 – $20),
  • prace przy budowach (malarze, tynkarze, kafelkarze itp.) ($20 – $28).

Osoby znające język angielski w stopniu zaawansowanym mogą aplikować na stanowiska takie jak:

  • pracownicy stacji benzynowych ($10 – $14),
  • kasjerzy w supermarketach ($16 – $18),
  • kelnerzy w restauracjach ($12 – $20) plus napiwki,
  • sprzedawcy w sklepach ($16 – $18),
  • recepcjoniści w hotelach ($13 – $18),
  • pomoc pielęgniarska w szpitalu i w ośrodkach opieki nad ludźmi starszymi oraz opieka nad dziećmi ($13 – $20 ).

Ofert pracy można szukać na popularnych serwisach, takich jak: My Career, Seek.com i Gumtree. Jeśli mamy znajomych pracujących już w Australii, to bardzo pomocne w znalezieniu pracy mogą być ich polecenia.

PLUSY I MINUSY WYJAZDU DO AUSTRALII

Zdecydowanym plusem takiego wyjazdu jest bliskość niesamowicie pięknego świata przyrody, niespotykanego na żadnym innym kontynencie. Życie w Australii jest na bardzo wysokim standardzie, ponieważ Australia to kraj, który ma jeden z najlepszych wskaźników zarobkowych. Australia, pomimo światowego kryzysu, ciągle się rozwija. Jeśli chodzi o samych mieszkańców, to Australijczycy są bardzo pogodni i przyjacielscy, zawsze się uśmiechają i są bardzo pomocni. Dodatkowo Polacy w Australii trzymają się razem.

Jednak na pewno nie jest to kraj idealny, choćby ze względu na wszelkiego typu jadowite insekty i robactwo, które bardzo lgnie do domu. Polacy są bardzo daleko od rodziny, a drogie bilety lotnicze i trudności z załatwianiem wizy nie pozwalają na częste odwiedziny krewnych. Jeśli już ktoś chce nas odwiedzić, to musi liczyć się z męczącą podróżą – lot trwa długo – od 20 do nawet 40 godzin z przesiadkami (najczęściej w Chinach). Kierowcy również nie mają łatwego życia, ponieważ w Australii, tak jak w UK, panuje ruch lewostronny.

Pomimo tego wyjazd do Australii może być wspaniałą i niepowtarzalną okazją do nauki języka angielskiego i podnoszenia swoich kwalifikacji zawodowych. Nawet jeśli nie uda Ci się dostać „wizy rezydenta”, warto wyjechać choćby na kilka lat na wizie studenckiej, by poznać ten kraj i kulturę. Nie da się ukryć, że to bardzo odważny krok, jednak taka decyzja może zmienić Twoje życie na zawsze!

Czytaj artykuł