Agencje pośrednictwa pracy w Anglii – co warto wiedzieć

Najprostszym i najszybszym sposobem na znalezienie pierwszej pracy w Anglii (i nie tylko tam) jest skorzystanie z agencji pośrednictwa pracy. Chociaż pobierają one dla siebie prowizję od Twojej wypłaty (tak naprawdę to agencja jest Twoim pracodawcą, a nie, przykładowo, fabryka, w której wykonujesz pracę), warto z nich skorzystać, wszak najważniejsze na początku jest szybkie „zahaczenie” się gdzieś aby zdobyć środki na bieżące życie, z czasem zaś można zacząć rozglądać się po rynku pracy wykorzystując także inne sposoby. Być może jednak nie będzie to wcale potrzebne – zwykle jest bowiem tak, że jeśli przez trzy miesiące nie zawiedziemy „pracodawcy-użytkownika”, to możemy dostać propozycję kontraktu już bez pośrednictwa agencji pracy.

Zanim jednak osiągniesz ten etap, pamiętaj że:

  • Agencje są z reguły sprofilowane na dany rodzaj pracy. Są więc na przykład agencje sprofilowane na pracę w fabrykach, są tez takie, które dla swych klientów szukają raczej pracy biurowej, jeszcze inne – typowo sezonowej, głównie w rolnictwie. Warto więc zasięgnąć najpierw języka albo prześledzić w internecie które agencje w czym się specjalizują i które Cię interesują, aby uniknąć drogiej i czasochłonnej jazdy na drugi koniec miasta tylko po to, aby dowiedzieć się, że agencja specjalizuje się wyłącznie w pracy biurowej, Ty natomiast szukasz pracy w fabryce, bo do pracy biurowej masz za słaby angielski.
  • A’propos języka: W wielu agencjach weryfikuje się już na samym początku znajomość języka angielskiego, zwykle w postaci testu pisemnego (razem z weryfikacją umiejętności logicznych i matematycznych, chociaż wymagany poziom tychże naprawdę nie jest zbyt wysoki). Często weryfikacją umiejętności językowych (i nie tylko) jest też po prostu rozmowa z pracownikiem agencji, który w specjalnym formularzu stawia odpowiednią ocenę twoich umiejętności w tym zakresie. Co do testów pisemnych – niemal identyczny (w formie) test pisemny dostaniesz czasem do rozwiązania, kiedy stawisz się w miejscu pracy. I tu bardzo ważna uwaga dotycząca testów: bardzo uważnie czytajcie pytania (zwrócą wam też na to pewnie uwagę pracownicy agencji). Jeśli trzeba zakreślić prawidłową odpowiedź – zakreślamy odpowiedź, jeśli w innym pytaniu trzeba natomiast zakreślić literkę przy prawidłowej odpowiedzi – zakreślamy literkę. To też jest weryfikacja rozumienia poleceń. Pytania naprawdę nie są trudne, coś w rodzaju: łódka ma się do rzeki jak samochód do.. i do wyboru: kabina, droga, opona, deska. Największym problemem dla niektórych może być to, że to wszystko jest w języku Szekspira…
  • No właśnie. Co zrobić, kiedy pojechało się na wyspy nie znając języka? Czy udanie się do agencji pośrednictwa pracy ma wtedy sens? Nie ukrywajmy, jest wtedy problem. Ale trzeba też wiedzieć, że w tych agencjach pracują też czasem.. Polacy (albo są wręcz ich właścicielami), warto więc poszukać takich właśnie agencji. Co prawda raczej nie znajdą nam tam pracy w biurze czy w większości fabryk, jeśli nie znamy angielskiego, ale nie jest wykluczone, że dostaniemy propozycję pracy na farmie, gdzie znajomość języka nie jest jakoś specjalnie potrzebna i wymagana, podobnie jak w niektórych fabrykach, szczególnie takich, w których superwajzorami (kierownikami – bezpośrednimi przełożonymi) są właśnie Polacy.
  • Przygotujmy się na to, że niektóre agencje bywają naprawdę skuteczne i błyskawiczne w działaniu. Już podczas wizyty rejestracyjnej możesz zostać skierowany do miejsca pracy na rozmowę czy nawet od razu na pierwszą dniówkę (lub nockę). Jeśli tak się nie stanie – miej włączony telefon i bądź zawsze gotowy (co oznacza też: trzeźwy – pracownik agencji może zadzwonić do Ciebie w każdej chwili i to o naprawdę dziwnych porach, w dodatku z propozycją udania się do pracy, która rozpoczyna się.. za godzinę). Szczególnie w sezonie jest duża fluktuacja pracowników i agencje łatają w ten sposób „dziury” jeśli ktoś wypadnie. Nie przejmuj się tym – możesz załapać się tylko na chwilowe „zastępstwo”, ale dzięki temu możesz też znaleźć prace na dłużej, szczególnie jeśli spodobasz się podczas pracy.
  • Trzeba wiedzieć, że każda agencja ma swój styl. Niektóre dają nam do wypełnienia stosy dokumentów, inne tylko dwa krótkie formularze. Jedne będą wymagać codziennego telefonicznego przypominania się, inne nie, jedne będą wysyłać nam regularnie pay-slipy (odcinki wypłaty) na adres pocztowy, inne na maila. Warto zrobić sobie rozpiskę-tabelkę wszystkich agencji, w których jesteśmy zarejestrowani wraz z wymogami i terminami oraz przeglądać ją codziennie, aby nie zapomnieć o jakimś telefonie. Jeśli długo nie przypomnisz się danej agencji, prawdopodobnie ona „zapomni” także o Tobie, mimo że wciąż będziesz w niej zarejestrowany.
  • Na koniec ostrzeżenie: pamiętajmy, że dostaniemy do wypełnienia także formularz z pytaniami o stan naszego zdrowia. Jeśli nie przyznamy się na przykład do astmy, to składając podpis bierzemy sami za siebie odpowiedzialność. Potem nikt nie będzie nas badał, po prostu skierują nas do pracy np. w młynie czy bardzo zapylonej fabryce. Jak to się może skończyć, niektórzy być może wiedzą. Co do podejścia do spraw bhp przez dyrekcję przedsiębiorstw na wyspach, z tym bywa przeróżnie, od przesadnej wręcz dbałości o bezpieczeństwo po całkowitą ignorancję w tym temacie. Pamiętajmy, że pracujemy po to aby żyć, nie odwrotnie.
Czytaj artykuł

Zamów ofertę bez zobowiązań!

Skontaktujemy się z Tobą telefonicznie
w ciągu 24h!