Noga z gazu w Amsterdamie!

Holandia, kierowcy, przepisy, mandaty, wyjazd, podróż, prędkość

W Holandii zagraniczni kierowcy coraz częściej łamią przepisy ruchu drogowego. W 2016 r. otrzymali ponad 975 tys. mandatów. To o ok. 30 proc. więcej niż rok wcześniej, kiedy wystawiono ich przeszło 748 tys.

Najwięcej wykroczeń obcokrajowców rejestrują fotoradary i urządzenia do odcinkowego pomiaru prędkości (OPP). Tak wynika z danych przygotowanych przez Centraal Justitieel Incassobureau (CJIB, Centralny Urząd Sądowy ds. Windykacji) oraz Ministerstwo Bezpieczeństwa i Sprawiedliwości.

W Holandii funkcjonuje bardzo rozbudowany system fotoradarów. W 2016 r. działały 632 takie urządzenia. Najwięcej zarobiła skrzyneczka znajdująca się przy Oostereind w Hilversum (prowincja Holandia Północna). Średnia na godzinę wyniosła tam ok. 12 mandatów na kwotę 710 euro.

Walka z piratami drogowymi może wejść w kolejną fazę. Ostatnio prokuratura potwierdziła, że rozważa zakup nowocześniejszych urządzeń. Nazywane są one koszmarem dla kierowców przekraczających dozwoloną prędkość. Mają większy zasięg, potrafią rejestrować ruch na sześciu pasach jednocześnie. W grę wchodzą też fotoradary, które służą m.in. do wyłapywania kierowców rozmawiających przez telefon w trakcie jazdy.

 

Bat na dłużników

W Holandii mandat za naruszenie przepisów ruchu drogowego jest łatwy do rozpoznania. W jego prawym górnym rogu znajduje się litera M. Istnieje prawo do odmowy przyjęcia mandatu. Należy o tym poinformować pisemnie prokuraturę CVOM. Ona orzeka w tego typu sprawach, a pismo musi zawierać m.in. powody odmowy.

Kary nie należą do niskich (przykłady w tabelce). Te do 225 euro muszą być zapłacone jednorazowo. Wyższe mogą być rozłożone na raty. Dodatkowo trzeba przygotować się na opłatę administracyjną w wysokości 9 euro. Część kierowców zalega z uregulowaniem należności. M.in. w nich wymierzone są akcje policji i urzędu skarbowego. Wspólne kontrole mają miejsce np. na autostradach.

Za egzekwowanie mandatów odpowiada CJIB. Jeśli kierowca nie zapłacił w terminie, to urząd wyśle wezwanie do zapłaty. Ponaglenie oznacza podwyższenie kwoty do uregulowania o 50%. Jeżeli sytuacja nie ulegnie zmianie, to należy się spodziewać drugiego wezwania do zapłaty. W tym przypadku do uiszczenia będzie już kwota większa o 100%.

Osoby mieszkające i/lub uzyskujące dochody w innym kraju (np. w Polsce) nie powinny czuć się bezkarnie. CJIB może wystąpić do danego państwa o wyegzekwowanie zaległej kwoty. W efekcie kierowcą zajmą się organy z kraju, w którym mieszka i/lub pracuje. Jeśli przekazanie sprawy do innego państwa nie jest możliwe, dane dłużnika trafią do holenderskiego rejestru dochodzeniowo-śledczego. Tym samym osoba zalegająca z zapłaceniem mandatu może zostać zatrzymana. Jeżeli dojdzie do tego, kierowca zostanie zmuszony do natychmiastowego uregulowania należności. W przeciwnym razie jednostka dochodzeniowo-śledcza ma prawo uniemożliwić mu dalsze korzystanie z pojazdu.

 

Mandaty w Holandii (przykłady)

 

Wykroczenie Mandat
Jazda bez pasów bezpieczeństwa 140 euro
Jazda bez świateł tylnych w nocy poza obszarem miejskim 90 euro
Jazda bez świateł tylnych w nocy w obszarze miejskim 140 euro
Nieczytelny dowód rejestracyjny pojazdu 45 euro
Pozostawienie pojazdu na pasie rowerowym 90 euro
Przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 15 km/h na drogach wiejskich 114 euro
Przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 15 km/h w obszarze miejskim 128 euro
Przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 15 km/h w obszarze miejskim podczas robót drogowych 179 euro
Przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 30 km/h na drogach wiejskich 275 euro
Przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 30 km/h w obszarze miejskim 324 euro
Przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 30 km/h w obszarze miejskim podczas robót drogowych 409 euro
Przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 15 km/h w stoczni 179 euro
Trzymanie w ręce telefonu komórkowego w trakcie jazdy 230 euro

Marcin Gazda. Tekst pochodzi z miesięcznika „Praca za granicą” i serwisu www.pracazagranica.pro

Czytaj artykuł